Work hard, play hard

Dlaczego kocham OBI? / Why do I love obedience? [English below]

Ernest the Lagotto Romagnolo at obedience training camp with Joanna Hewelt.

 
Moment kiedy coś wychodzi daje mi masę satysfakcji. Wzruszam się nawet kiedy obserwuję pracę innych psów i im też coś się udaje. Obóz z Asią to dla nas postępy, postępy i jeszcze raz postępy. Rozpływam się ze szczęścia, a co najlepsze uczę się jak przekazać Erniemu swoje zadowolenie z niego. Klaszczę, krzyczę: wohoo, robię z siebie głupka – a przy tym dobrze się bawię.
 
Obedience to nie tylko wykon – smaczek, wykon – smaczek. To przepływ emocji tam i z powrotem, to wzajemne zrozumienie.
 
Praca z psem jest ogromnym szczęściem. To w połączeniu z pysznym jedzonkiem na Farmie Talentów jest dla mnie chyba kwintesencją szczęścia. Erniś i obi to najlepsze co mnie spotkało…
 
 
The very moment when something clicks in the dog makes me so happy. I am moved even when I see other dogs succeed in tough tasks. Being at the obedience camp with Joanna Hewelt is just constant progress for us. I am so satisfied and I am now able to show Ernest what a great job he does. I am clapping my hands, I am screaming ‚YAY’, I am making a fool out of myself – and I am having fun.
 
Obedience training is much more than only do well – get food. It is all the emotions that flow between the dog and me, and mutual understanding.
 
Working with my dog is pure happiness. Ernest and obedience are the best things that happened to me…

 

morze collage2

 

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s