Romantyczna (jak na Włocha przystało) recenzja LIKER Cord

Pierwsze zdanie na stronie Toys4Dogs: „Ta piłka jest jedną z tych, którą Twój pies pokocha od pierwszej zabawy!”. Oj, nic bardziej mylnego! Erni się z nią szybko zabawił i…. ale o tym zaraz.

Otrzymaliśmy piłę wraz z prenumeratą Dog&Sport (Dziękujemy – jesteście super!). Jest już z nami sporo czasu. Na początku Erni oblookał Likerkę od piły do sznura i pognał uwodzić inną, krąglejszą… piłkę. Byłam pewna, że mój delikatnie szarpiący się piesek, przepełniony nowymi doznaniami (zobacz niżej struktura) zainteresuje się nią bardziej, ale to było takie średnie meh. Po paru nieudanych próbach wyswatania Erniego z Likerką, pomarańcza odeszła w kąt.

Kochać to mocne słowo… Erni traci głowę kiedy spotyka na swej drodze owłosione tenisówki, które od czasu do czasu magicznie objawiają się w krzakach (mieszkamy koło kortu tenisowego). Za chwilę z taką zrobiłby każdą sztuczkę.

Likerka widocznie jest zbyt gładka… i mimo gumowatego sznurka nie pachnie tak ponętnie gumą i nie odbija się z wystarczającym wigorem. Likerka to nie piłka, która wprawiłaby Erniego w stan osłupienia… a gdzie teraz poleci? W którym kierunku? Muszę ją złapać! Rzucając nią o ziemię Likerka zrobi dość przewidywalny skok w bok… i to nie jakoś strasznie daleko. Celując w dal też nie nabierze prędkości (ponieważ jest ultra lekka) i pies nigdy nie poczuje tego dreszczyka emocji, że musi za nią biec bo może ją stracić. Jest mocno pomarańczowa – więc tak jakby krzyczała: nigdy, przenigdy się nie zgubię, zawsze będę przy Tobie Ernisiu!!!

Likerka ma jednak piękne wnętrze i trzeba ją po prostu lepiej poznać. Najlepiej w warunakch sam na sam, żeby w pobliżu nie było żadnej konkurencji. Ona musi być po prostu cierpliwa i wyczekać momentu, kiedy pieseł chce się troszkę z piłą popieścić… a ona jest akurat w pobliżu. Po paru takich sesjach Erni zapałał prawdziwym lovem do Likerki. Robi z nią rzeczy, które robi tylko z wyjątkowymi zabawkami, a nawet widać, że sprawia mu to niezłą frajdę. Aportuje wolno, ale szarpie się całkiem intensywnie, chwytając raz tu, raz tam… Zdecydowanie warto było czekać! Dobre szarpanko jest wiele warte.

IMG_6747.jpg

Pomarańczowa piłka na taśmie. Strukturą przypomina Pullera, ale jest nieco bardziej miękka. Piłka jest ultra lekka. Cena: średnia. O wytrzymałości nie będę pisać bo Erni generalnie jest aniołem i zabawek nie psuje. Jeśli zazdrościcie to zalajkujcie posta na Facebooku.

Tester w gotowości: jeśli jesteście na tyle odważni, żeby Erni zrecenzował Wasz produkt to zapraszam do kontaktu przez FB/maila 😀 

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s