Psia apteczka

Kiedyś Erni zachowywał się bardzo niepokojąco. Jakoś tak nieregularnie oddychał, trochę się trząsł. Nagrałam to więc na telefonie i pokazałam weterynarzowi, która stwierdziła, że mój kochany miś miał… czkawkę.

Oczywiście to tylko śmieszna historyjka, były też takie niezbyt miłe jak śmierdząca przekąska z ziemi, która skończyła się zatruciem i wizytą na ostrym dyżurze. Były też i skaleczenia. Przygody mieli także moi znajomi, a dobre rady lepiej mieć w zanadrzu więc podzielę się listą moich sprawdzonych produktów leczniczo-pielęgnacyjnych.

Co mam w domowej psiej apteczce?

NO-SPA: na bóle i skurcze brzucha. Można podawać psu.

Nifuroksazyd: lek w tabletkach bez recepty. Przy zatruciach można podawać 2x dziennie po jednej tabletce (na lagotka) przez minimum 3 dni.

Pectovit: hamuje i zagęszcza biegunki. Bardzo ładnie pachnie ❤

Woda utleniona: do odkażenia rany i na wywołanie wymiotów jeśli pies coś połknie podejrzanego na spacerze.

Dermatol: puder leczniczy do posypywania na rany.

ALU SPRAY – aluminium w aerozolu, zabezpiecza skórę i wspomaga proces gojenia ran.

BioProtect – probiotyk do stosowania po odrobaczeniu, antybiotykoterapii, biegunkach i zaparciach.

Adaptil (w sprayu) – hormony uspokajające w razie stresujących sytuacji.

Wazelina biała – ochrona opuszek.

Trixie Spray do pielęgnacji łap – ochrona opuszek.

Niektóre z tych produktów używam często (jak spray Trixie czy Dermatol). Nifuroksazyd czy No-Spe można kupić kiedykolwiek w aptece, ale takie rzeczy jak Pectovit czy BioProtect* warto zamówić online, gdzie cena jest 50% tańsza niż u weterynarza. Alu Spray czy Adaptil to są moje wymyślunki pod tytułem bo chcę 🙂 

*BioProtect jest drogi, ale w opakowaniu jest 60 kapsułek co spokojnie wystarczy na wielorazową ochronę po odrobaczaniu czy wspomaganie ewentualnego leczenia.

Dajcie znać co wy macie w swoich apeczkach – czego ja nie mam, a co powinnam jeszcze mieć! Życzę zdrówka i idę myć Erniemu zęby…

Reklamy